Wypowiedzenie uzasadnia nawet jeden przypadek samowolnego wyjścia z pracy

Sąd Rejonowy w Człuchowie przyznał rację pracodawcy i orzekł, że wystarczający jest nawet jeden przypadek samowolnego opuszczenia zakładu pracy przez pracownika, aby uznać, że istnieją podstawy do wypowiedzenia z nim stosunku pracy.

W wyroku z dnia 16 stycznia 2024 r. sąd podkreślił, że arbitralne opuszczenie swojego miejsca pracy przez pracownika będącego kierownikiem magazynu, bez poinformowania o tym fakcie pracodawcy, czy osób działających w jego imieniu, kwalifikuje się jako samodzielna przyczyna uprawniająca pracodawcę do wypowiedzenia umowy o pracę z tym pracownikiem. Zachowanie takie jest bowiem nielojalne wobec pracodawcy, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że pracownik piastował funkcję kierowniczą w zakładzie pracy, a tym samym odpowiedzialny był za rzetelne prowadzenie ewidencji podległych mu pracowników. Tym samym, pracodawca miał podstawy do utraty zaufania wobec pracownika. Wystarczający jest zatem nawet jeden przypadek nieusprawiedliwionego opuszczenia zakładu pracy, aby uznać działanie pracownika jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych powodujące utratę zaufania do niego, a w konsekwencji uprawniające pracodawcę do wypowiedzenia stosunku pracy.

Wyrok pomorskiego sądu należy ocenić jako korzystny dla pracodawców. Trudno bowiem uznać, że po takim incydencie pracodawca będzie w stanie w dalszym ciągu ufać pracownikowi co do poprawności i rzetelności prowadzonych przez niego ewidencji czasu pracy.

Autor: Kamil Mruk